Moje top 5 przedstawia sie nastepująco:
1) Soundgarden - "Black Hole Sun" - niesamowity klip, trochę przerażający, ukazujący swego rodzaju apokalipsę. Zawiera w sobie nieco absurdalne obrazki: zgrillowana lalkę Barbie czy ludzi o dziwnych usmiechach. Bardzo przemyślany i rewelacyjnie zrobiony.
2) A-Ha - "Take On Me" - jako dziecko uwielbiałam oglądać ten klip w nieskończoność. Komiksowe postacie, świat realny pomieszany z bajkowym i do tego niezła porcja muzyki
3) George Michael - "Freedom" - nieamowicie seksowny klip
4) Richard Marx - "Hazard" - jeden z niewielu przyapdków dobrze zrobionego klipu fabularnego, gdzie słowa piosenki pokrywają się z tym, co widzimy na ekranie. Ciekawostka: na temat tego klipu istnieje wiele stron internetowych, na których ludzie umieszczają swoje teorię, kto tak naprawdę zabił tę nieszczęsną dziewczynę, gdyż w teledysku do końca nie poznajemy prawdy.
5) Beastie Boys - "Sabotage"/ "Hey Ladies" - w przypadku tego zespołu nie mogę zdecydowac sie który klip jest lepszy. Pierwszy to absurdalna parodia filmów sensacyjnych lat 70., drugi to z kolei naśmiewanie się z "Gorączki sobotniej nocy" i tym podobnych klimatów. Motyw z suszarką genialny
